Wskaźniki rynku pracy bardzo dokładnie przedstawiają sytuację w sferze zatrudnienia. Jednym z najważniejszych z nich jest stopa bezrobocia. Jest ona tak ważna, ponieważ w sposób bezpośredni przemawia do wyobraźni ludzi. Nie jest abstrakcyjna (jak na przykład współczynnik aktywności zawodowej czy wskaźnik zatrudnienia, które nie mają już tak powszechnego i ogólnie znanego charakteru). Dla przeciętnego człowieka najistotniejszy jest fakt, jak wysokie jest bezrobocie, ponieważ w sposób bezpośredni przekłada się to na jego sytuację i położenie życiowe. Jeżeli nie ma pracy, to nie ma pieniędzy i środków na utrzymanie siebie i rodziny. Taka sytuacja może być źródłem bardzo poważnych życiowych kryzysów i tragedii – spadku poczucia własnej wartości i wiary we własne możliwości, depresji czy alkoholizmu i innych patologii. Brak pracy jest więc problemem natury gospodarczo-społecznej. Te dwie sfery w tym przypadku są ze sobą bardzo ściśle powiązane. Im dłużej pozostają bez pracy, tym większe mają kłopoty z jej późniejszym znalezieniem. Dochodzi tutaj do zjawiska znanego jako „wypadnięcie z rynku”. W przypadku poważnej ilości brakujących miejsc pracy, rozwija się szara strefa. O pracujących w niej ludziach mówi się, że wykonują „pracę na czarno”. Często jest to jedyny sposób na zdobycie pieniędzy, a co za tym idzie – zapewnienie utrzymania sobie i rodzinie.